Londyn

LONDYN-BRUKSELA
Czerwiec 2014




W czwartek 12 czerwca 2014 roku w ramach innowacji z języka angielskiego wyruszyliśmy na wycieczkę do Brukseli
i Londynu. Opiekę nad nami sprawowały panie: Aleksandra Kamusella oraz Agnieszka Garus Saramak. Około godziny 21.00 przekroczyliśmy granicę polsko-niemiecką, po czym udaliśmy się w stronę stolicy Belgii. Rankiem następnego dnia zjedliśmy śniadanie i rozpoczęliśmy zwiedzanie Brukseli. Pierwszym punktem naszej wycieczki była zjawiskowa Katedra św. Michała i św. Guduli. Mogliśmy podziwiać przepiękne posągi, rzeźby, ołtarze i monumentalne organy, umieszczone w tak zwanym „jaskółczym gnieździe”.



Następnie Parkiem Brukselskim udaliśmy się w kierunku Pałacu Królewskiego.



Kolejnym punktem naszego zwiedzania był Parlament Europejski, który zmienił nieco nasze wyobrażenie o wielkości budynku.



Około południa dotarliśmy do Wielkiego Placu, gdzie mogliśmy podziwiać ratusz i zabytkowe kamienice.



Brukselski Grand Place bez wątpienia jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Europie i nie bez kozery wpisany został na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.



Najbardziej oczekiwanym punktem zwiedzania Brukseli był słynny Sikający Chłopiec (Manneken Pis), który okazał się bardzo małą figurka.



Na zakończenie postanowiliśmy udać się na zakupy do jednego z najsłynniejszych renesansowych pasażów handlowych, będących jednym z pierwszych takich miejsc w Europie. Eleganckie pasaże pełne elitarych butików
i kawiarenek zrobiły na nas ogromne wrażenie.











W godzinach wieczornych pojechaliśmy w kierunku Francji. Po dwugodzinnej podróży dotarliśmy do hotelu, gdzie zapewniono nam nocleg. Rankiem następnego dnia we francuskiej miejscowości Calais wsiedliśmy na prom. Po ponad półtorej godziny dostrzegliśmy białe klifowe wybrzeże, z którego słynie port w Dover.



Nasza przygodę na ‘wyspach’ rozpoczęliśmy od zwiedzania historycznego miasta Canterbury, gdzie zobaczyliśmy m.in. Christ Chuch Gate oraz zabytkowe uliczki miasta m.in. na High Street.





Nie mogliśmy się oprzeć drobnym zakupom w sklepikach z pamiątkami. Wizytę w Canterbury zakończył spacer
w okolicach Katedry, będącej siedzibą arcybiskupa anglikańskiego.

Kolejnym punktem wycieczki była wizyta w najsłynniejszym miasteczku studenckim Cambridge, które zauroczyło nas dostojna architekturą uniwersytetów, gotyckich kościołów i bogato zdobionymi kamienicami.







Niestety z powodu trwającej sesji egzaminacyjnej nie dane nam było zwiedzanie zaplanowanych w programie uczelni. Nie mogliśmy jednak nie zaspokoić naszej ciekawości, dlatego też postanowiliśmy skorzystać z najpopularniejszej atrakcji Cambridge, którą jest rejs po rzece Cam.



Wyprawa w tzw. punt’ach nie tylko pokazała nam miasteczko akademickie ‘od kuchni’ ( ujmujące college i kipiące zielenią parki), ale także pozwoliła sprawdzić swoje możliwości językowe.







Był to bez wątpienia jeden z najatrakcyjniejszych i najzabawniejszych etapów naszej wycieczki. Na zakończenie dnia udaliśmy się na posiłek, a następnie nocleg w hotelu „Formule1”.
Niedziela przywitała nas pięknym słońcem. Pierwszym punktem programu było obserwatorium Greenwich, gdzie mieliśmy okazję stać na dwóch półkulach jednocześnie.







Następnie zwiedziliśmy najsłynniejszą twierdzę w Londynie - Tower of London. Ogromne wrażenie zrobiły na nas liczne kolekcje broni, klejnotów oraz insygnia koronacyjne. Nieopodal Tower of London mieliśmy okazję zobaczyć znany
z telewizji Tower Bridge, obok którego mogliśmy spróbować słynnych ‘fish and chips”.











Po krótkiej przerwie pojechaliśmy do Muzeum Historii Naturalnej.




Była to szybka, choć niezapomniana lekcja biologii. Mogliśmy wielu rzeczy dotknąć, spróbować i doświadczyć na własnej skórze (np. trzęsienie ziemi). Po zaspokojeniu naszej ciekawości pojechaliśmy w kierunku Buckingham Palace.

Po drodze mieliśmy okazję zobaczyć siedzibę premierów Wielkiej Brytanii przy Downing Street 10 oraz Horse Guards.





Przepięknymi uliczkami Hyde Parku podążyliśmy w stronę pałacu królowej, gdzie mogliśmy podziwiać słynną na całym świecie zmianę warty. Uroczystość tej ceremonii oraz unikatowy dźwięk tradycyjnych instrumentów zrobiły na większości z nas piorunujące wrażenie.







Po zakończeniu postanowiliśmy pójść w kierunku stacji metra skąd udaliśmy się do jednej z najpopularniejszych dzielnic handlowych Londynu.





Nareszcie żeńska część wycieczki poczuła się jak w niebie. Po dwóch godzinach z uszczuplonymi portfelami pojechaliśmy na posiłek w chińskiej restauracji.

Ostatniego dnia tuż po typowym angielskim śniadaniu obejrzeliśmy Opactwo Westminsterskie, budynki Parlamentu nad Tamizą z majestatycznym Big Benem, White Hall i Trafalgar Square.






Podziwialiśmy także panoramę miasta z dwóch znanych londyńskich miejsc: wielkiego koła milenijnego zwanego „London Eye” oraz Katedry Św. Pawła.











Na zakończenie naszej wycieczki nie zapomnieliśmy również o Picadilly Cirrus, w pobliżu którego zakupiliśmy ostatnie pamiątki. Na zakończenie zjedliśmy kolację w Pizza Hut. Z żalem wsiedliśmy do autobusu i udaliśmy się w kierunku Dover.

Ten kilkudniowy wyjazd był dla na niezapomnianą okazją do poznania kultury i dziedzictwa narodowego Anglii. Był to bez wątpienia wspaniały czas, spędzony w miłej atmosferze.



Aleksandra Kamusella